Pożegnanie i podziękowanie dla ks. Michała
Drogi Księże Michale
Wszystko ma swój czas, który daje dobry Bóg, w celu osobistego wzrostu duchowego. W ciągu Twoich lat pracy w naszej pięknej Bazylice widzieliśmy w Tobie ten rozwój i zaangażowanie. Każdy z nas dostał od Ciebie tą cząstkę przeznaczoną tylko da siebie. Jak to czyniłeś nie wiemy, choć widzieliśmy. Przyjmujemy że to jeden z darów które otrzymujesz, że im więcej dajesz tym więcej zostaje dla Ciebie.
Dziś dziękujemy, przede wszystkim Bogu, że dał nam Ciebie, i że w danym czasie posłał Cię tu do Pułtuska.
Tak wiele robiłeś dla nas, dla parafii i miasta. Dziękujemy że przyczyniłeś się do powstania i rozwoju kręgów Kościoła Domowego będąc naszym Moderatorem.
Dziękujemy za opiekę i wyjazdy wakacyjne dla ministrantów i scholii, za przeżycia duchowe na pięknych szlakach pielgrzymek krajowych i zagranicznych , za reżyserowanie i wcielanie się w role teatralne jak również włączanie nas parafian do pomocy, za pełnienie funkcji konferansjera i wodzireja podczas śpiewania kolęd i bali w domu weselnym Natalia w Pniewie. Dziękujemy za przyczynienie się do powstania nowych Kół Żywego Różańca i coroczne spotkania w Z.S. im B. Prusa oraz za pracę w tej szkole, którą jak wiemy bardzo cenisz i lubisz. Dziękujemy za sygnaturkę kolegiacką prowadzoną przez Ciebie z pasją i starannością. Za pomoc w opiece formacji Misji Świętej Tereski, za rozpowszechnianie Duchowej Adopcji dziecka poczętego, za pomoc w Nabożeństwach Fatimskich oraz za wszelkie angażowanie się w pracę na rzecz parafii w Radzie Parafialnej. Dziękujemy z serca za to że nikogo nie pomijasz, dbasz o szczegóły i cenisz czyjś czas.
Na koniec w sposób szczególny dziękujemy że dbałeś o Naszego Księdza Prałata w chwilach dla Niego ważnych i zawsze gdy tego potrzebował.
Piękny to czas w którym możemy Ci za to wszystko podziękować, choć małe są te słowa. Pamiętając że to „BÓG JEST MIŁOŚCIĄ” mamy nadzieję że gdy już będziesz tam gdzie On Cię posyła, tym razem do Ciechanowa, nie zapomnisz o nas i zatęsknisz. Życzymy Ci, byś nadal tak ufał Maryi i dawał jeszcze więcej i otrzymywał więcej.
Niech Św. Michał Cię chroni, Maryja prowadzi a Jezus będzie celem. Nie żegnamy się lecz do zobaczenia.
Szczęść Boże i Bóg zapłać.
Elżbieta i Jan Sadowscy